Twoja trasa:» Strona główna» Aktualności» Bottas najszybszy po drugim treningu w Chinach
Aktualności
12.04.2019
Bottas najszybszy po drugim treningu w Chinach
Bottas najszybszy po drugim treningu w Chinach
Pogoda pod Szanghajem póki co utrzymuje się na stabilnym poziomie. Drugi trening został rozegrany w sprzyjających warunkach. Tor pozostawał suchy, było słonecznie ciepło. Temperatura powietrza oscylowała w okolicy 20 stopni Celsjusza, a tor rozgrzany był do 34 stopni.

Obiekt w Szanghaju wymaga kompromisu w ustawieniach, aby bolidy nie traciły prędkości na długich prostych. O ile czołowe ekipy mogą sobie pozwolić na pozostawienie większego docisku w swoich autach, reszta stawki często szuka ryzykowanych ustawień, zmniejszających opór auta kosztem jego przyczepności.

W drugim treningu kierowcy dalej mieli problemy z pewnym pokonywaniem toru. Już na samym początku sesji, prawdopodobnie z powodu niedogrzanego ogumienia, oberka zaliczył Lewis Hamilton. W trakcie sesji przygody nie ominęły również ekipy Haasa. Romain Grosjean, który w tym roku nie zdobył jeszcze punktów, w pierwszej części treningu na nierówności toru urwał przednie skrzydło.

Kierowcy początkowo testowali prędkość swoich bolidów na twardej i średniej mieszance opon Pirelli. Na takim ogumieniu najszybszy był Sebastian Vettel.

Przed półmetkiem wszyscy kierowcy sprawdzili swoje auta na miękkich oponach i ostatecznie najszybszy okazał się Valtteri Bottas z Mercedesa, który o niespełna 0,03 sekundy wyprzedził Sebastiana Vettela i o 0,221 sekundy Maksa Verstappena.

Niewykluczone więc, że Red Bull rozwiązał część problemów, które trapiły go w Bahrajnie i w Chinach kibice w końcu doczekają się prawdziwej rywalizacji trzech czołowych ekip.

Lewis Hamilton drugą dzisiejszą sesję zakończył z czwartym wynikiem, wyprzedzając Nico Hulkenberga, Carlosa Sainza i Charlesa Lecerca, który drugą część treningu przesiedział w garażu, łącznie pokonując tylko 13 okrążeń- najmniej ze wszystkich kierowców.

Lando Norris ze stratą blisko sekundy do Bottasa był ósmy, a czołową dziesiątkę zamykali Daniel Ricciardo i Pierre Gasly.

Zawodnicy Williamsa na torze, który charakteryzuje się długimi prostymi mogli wykorzystać potencjał jednostki napędowej Mercedesa, ale i tak nie pomogło im to w poprawie swoich miejsc. Robert Kubica i George Russell zamykali stawkę, ale ich strata do najszybszego zawodnika wyniosła odpowiednio "tylko" 2,8 i 2,9 sekundy.
Pomoc
Uwaga! Darmowa dostawa paczką priorytetową Poczty Polskiej na obszarze Polski przy płatności online i zakupach powyżej 400 zł