Twoja trasa:» Strona główna» Aktualności» Mercedes wygrywa w strategicznym pojedynku z Ferrari
Aktualności
20.03.2016
Mercedes wygrywa w strategicznym pojedynku z Ferrari
Mercedes wygrywa w strategicznym pojedynku z Ferrari

 

Mimo iż zespół Mercedesa wyraźnie słabo przystąpił do pierwszego wyścigu sezonu, dając się po pierwszym zakręcie wyprzedzić kierowcom Ferrari i nie tylko, w Melbourne zdobył kolejny dublet, po trudnym i wyrównanym wyścigu, którego losy rozstrzygnęły strategiczne decyzje ekip. Sebastian Vettel na metę wjechał za Nico Rosberg i Lewisem Hamiltonem.

 

Pogoda w niedzielnym wyścigu dopisała kierowcom, a zawodnicy Ferrari, startujący z drugiego rzędu po tym jak wczoraj odpuścili sobie zaciętą rywalizację o pierwsze pole startowe do samego końca czasówki, popisali się kapitalnym startem już po pierwszym zakręcie wychodząc pewnie na prowadzenie.

 

Po zgaśnięciu pięciu czerwonych świateł Sebastian Vettel idealnie wstrzelił się w punkt i jeszcze przed pierwszym zakrętem wyprzedził obu kierowców Mercedesa, którzy w pierwszym zakręcie przyblokowali się wzajemnie, doprowadzając nawet do minimalnego kontaktu i umożliwiając atak Kimiemu Raikkonenowi, który tym samym wyszedł na drugą pozycję.

 

Nico Rosberg utrzymał trzecią pozycję jednak Lewis Hamilton spadł aż na szóste miejsce, za Maxa Verstappena i Felipe Massę. Brytyjczykowi wyprzedzenie Brazylijczyka zajęło cztery okrążenia jednak z wyprzedzeniem najmłodszego w stawce Verstappena nie szło mu już tak lekko i ten wyszedł przed niego dopiero kiedy Holender zjechał na swój pit stop.

 

Większość kierowców, którzy startowali na super-miękkim ogumieniu zdecydowała się na drugi przejazd wybrać miękkie opony, jednak wprowadzone w tym roku zmiany zarówno w ograniczeniach komunikacji jak i wykorzystania opon przyczyniły się do zwiększenia różnorodności strategii w czołówce.

 

Pierwszy z czołówki do boksów zjechał Nico Rosberg, zakładając miękkie ogumienie. Później do boksów zjechał Sebastian Vettel, zakładając super-miękkie opony. Można śmiało powiedzieć, że ta decyzja pozwoliła Niemcowi utrzymać swoją pozycję po wyjeździe z boksów, gdyż Nico Rosberg znalazł się tuż za jego tylnym skrzydłem.

 

Kimi Raikkonen również zdecydował się założyć super-miękkie opony, ale stracił pozycję na rzecz Nico Rosberga, podczas gdy Lewis Hamilton zdecydował się bardzo opóźnić pierwszy zjazd do ale serwisowej i założyć w swoim bolidzie średnią mieszankę opon na 16 okrążeniu.

 

Chwilę po jego wyjedzie z boksu na torze doszło do groźnie wyglądającego wypadku między Fernando Alonso i Estebanem Gutierrezem. Hiszpan najechał na tył bolidu Haasa na hamowaniu do trzeciego zakrętu. McLaren niebezpiecznie koziołkował i zatrzymał się pod bandą okalającą tor. Kierowcy szczęśliwe nic się nie stało, jednak jego bolid był doszczętnie zniszczony.

 

Na tor został wypuszczony samochód bezpieczeństwa a sama rywalizacja w efekcie została przerwana na kilkanaście minut czerwoną flagą.

 

Podczas przerwy część kierowców zdecydowała się zmienić opony w swoich bolidach, a część pozostała przy poprzednim wyborze. Sebastian Vettel pozostał na super-miękkim ogumieniu, podczas gdy Nico Rosberg założył takie same opony jak Lewis Hamilton, czyli średnie.

 

Jak się okazało były to kluczowe dla losów wyścigu decyzje. Zespół Mercedesa wykonując o jedną zmianę opon mniej niż Sebastian Vettel zdołał przeskoczyć Niemca strategiczną decyzją. Kierowca Ferrari wydłużając swój drugi przejazd na super-miękkich oponach nie zdołał wystarczająco odjechać jadącemu na średnim ogumieniu Nico Rosbergowi. W tym miejscu przypomnimy, że zespół Mercedesa podczas zimowych testów koncentrował się głównie na pracy ze średnią mieszanką opon, która dzisiaj zapewniła mu końcowy sukces.

 

Na końcówkę wyścigu Vettel założył miękkie opony, ale nie zdołał on dogonić duetu kierowców Mercedesa zmierzających do mety na dwóch pierwszych miejscach, mimo iż na ostatnie pięć okrążeń mocno zbliżył się do Hamiltona. Sytuacja o tyle różniła się od poprzedniego sezonu, że na pierwszym stopniu podium stanął tym razem Nico Rosberg a obaj kierowcy mieli inne strategie i nie przyszło im to z tak dużą łatwością, co dobrze wróży na dalszą część mistrzostw.

 

Zespół Ferrari mimo świetnego startu popełnił dzisiaj zbyt wiele błędów. Kimi Raikonen wycofał się z wyścigu na skutek awarii jednostki napędowej już po 23 okrążeniach, a mechanicy Ferrari podczas ostatniego postoju Sebastiana Vettela mieli problemy z odkręceniem lewego przedniego koła, w efekcie czego zmiana kół trwała aż 5,6 sekundy.

 

Za podium po emocjonującym wyścigu na metę dojechał lokalny bohater, Daniel Riccardo, który był szybszy od Felipe Massy i sensacyjnie debiutującego w barwach Haasa Romaina Grosjeana.

 

Świetny debiut zespołu Gene’a Haasa będzie z pewnością głównym punktem po wyścigowej debaty. Ekipa z mieszanymi odczuciami po trudnej drugiej turze testów podchodziła do pierwszego wyścigu sezonu. Szczęśliwie wykorzystując jako jedyny strategię jednej zmiany opon Grosjean zdołał w pierwszym wyścigu amerykańskiego zespołu w F1 zdobyć duże punkty za szóste miejsce.

 

Francuski kierowca w końcówce rywalizacji utrzymywał za sobą na torze takich kierowców jak Nico Hulkenebrga, Valtteri Bottasa i Carlosa Sainza, który przez cały wyścig toczył piękną walkę ze swoim kolegą zespołowym, Maxem Verstappenem. Holender w końcówce dokonując rozpaczliwych manewrów, mających na celu wyprzedzenie swojego kolegi z zespołu po tym jak jego ekipa miała problemy podczas pit stopu, najechał na auto Hiszpana uszkadzając przednie skrzydło i ostatecznie zdobywając skromny punkt za 10 miejsce.

 

źródło: f1.dziel-pasje.pl

Pomoc
Uwaga! Darmowa dostawa paczką priorytetową Poczty Polskiej na obszarze Polski przy płatności online i zakupach powyżej 400 zł