Twoja trasa:» Strona główna» Aktualności» Rosberg wygrywa na zakończenie sezonu w Abu Zabi
Aktualności
29.11.2015
Rosberg wygrywa na zakończenie sezonu w Abu Zabi
Rosberg wygrywa na zakończenie sezonu w Abu Zabi

Nico Rosberg w Abu Zabi trzeci raz z rzędu zdołał obronić się przed atakami Lewisa Hamiltona i po zdobyciu w sobotę szóstego z rzędu pole position, wygrał ostatni wyścigu sezonu. Podium tym razem uzupełnił Kimi Raikkonen.

Ostatni wyścig sezonu został rozegrany na zbudowanym z przepychem, świetnie prezentującym się i lubianym przez kierowców torze Yas Maria w Abu Zabi jednak sam wyścig po raz kolejny nie rzucił jednak kibiców na kolana.

Niemal gwarantowana pogoda i statystyki wyjazdu samochodu bezpieczeństwa działające na jego niekorzyść sprawiły, że kibice podczas ostatniego wyścigu sezonu mogli jedynie emocjonować się strategiami poszczególnych zespołów i kierowców oraz nielicznymi rywalizacjami o pozycje w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata kierowców, które jeszcze nie zostały rozstrzygnięte.

Start wyścigu przebiegł po myśli Nico Rosberga, który ruszył w tempo, podczas gdy Lewis Hamilton wyraźnie spóźnił swoją reakcję i o mały włos nie stracił swojego drugiego miejsca. Ostatecznie jednak Brytyjczyk utrzymał się za Rosbergiem, jednak w pierwszej fazie wyścigu znacząco odstawał tempem od swojego kolegi, który w Abu Zabi sięgnął po swoją trzecią z rzędu wygraną.

Dobrze do wyścigu przystąpił z kolei Nico Hulkenberg, który po pierwszym kółku zyskał dwie pozycje, wyprzedzając Daniela Ricciardo i Valtteriego Bottasa. Słabo za to do ostatniego w tym sezonie wyścigu przystąpił Fernando Alonso, który na hamowaniu do pierwszego zakrętu najpierw zaliczył delikatny kontakt z Felipe Nasrem, a następnie mocno uderzył w Pastora Maldonado, eliminując go z rywalizacji.

Hiszpan nie dość, że musiał zjechać po raz kolejny do boksu na wymianę przedniego skrzydła, to od sędziów za swój manewr otrzymał dodatkowo karę przejazdu przez aleję serwisową. Poirytowanie Alonso w Abu Zabi ponownie sięgało zenitu, gdy w pewnym momencie wyścigu stwierdził przez radio, że jeżeli na torze nie pojawi się samochód bezpieczeństwa to wycofa się z rywalizacji.

Podobnie jak w Brazylii ekipy obrały dwie różne strategie doboru opon jednak tym razem dotyczyło to raczej kolejności zakładania poszczególnych mieszanek. Zespół Ferrari, który wczoraj nie popisał się strategią w przypadku Sebastiana Vettela postanowił zaryzykować i wystartował Niemca na miękkim ogumieniu, starając się pokonać dystans wyścigu na dwa zjazdy do boksów, podczas gdy zdecydowana większość kierowców jechała od początku na super-miękkiej oponie Pirelli.

Strategia ta świetnie się sprawdziła a czterokrotny mistrz świata mimo startu z 15 pola po karze nałożonej na Romaina Grosjeana za wymianę skrzyni biegów, zmieniał opony na 24 i 40 okrążeniu, zostawiając sobie szybki przejazd na super-miękkim ogumieniu na samą końcówkę wyścigu. W końcówce Vettelowi udało się odzyskać czwarte miejsce i na metę wjechał za kierowcami Mercedesa i Kimim Raikkonenem.

Fin jeżdżący dla Ferrari bez problemu odzyskał czwartą pozycję w mistrzostwach świata kierowców F1. Przed wyścigiem tracił 1 punkt do Valtterigo Bottasa, który bardzo chciał utrzymać to miejsce, tym bardziej, że jego walka z rodakiem za sprawą ostatnich wydarzeń z Rosji i Meksyku nabrała wymiaru symbolicznego.

Ostatecznie jednak Bottas będzie mógł podziękować swojej ekipie za zniszczenie wyścigu, gdyż podczas pierwszego postoju został wypuszczony ze stanowiska serwisowego wprost pod nadjeżdżającego Jensona Buttona. Bottas nie dość, że uszkodził skrzydło i musiał po raz kolejny zjechać do boksów, aby wymienić nos, to otrzymał jeszcze dodatkową karę pięciu sekund.

Ostatecznie Fin reprezentujący barwy Williamsa finiszował w Abu Zabi poza strefą punktowaną na 14 miejscu.

Podobny pojedynek o ostateczną pozycję w klasyfikacji mistrzostw świata kierowców stoczyli Max Verstappen i Romain Grosjean, który wraz ze swoim zespołem obrał podobną strategię co Sebastian Vettel.

Na ostatnich okrążeniach wyścigu Francuz na super-miękkiej oponie jechał przed kierowcą Toro Rosso na 11 pozycji i walczył o zdobycie punktów. Ostatecznie udało mu się wyprzedzić Carlosa Sainza i Daniiła Kwiata oraz utrzymać pozycję w mistrzostwach przed Verstappenem.

Zespół Mercedesa po krytyce jednakowej strategii dla swoich kierowców w Brazylii w Abu Zabi w końcówce wyścigu próbował coś zmienić w tym względzie, opóźniając ostatni zjazd Lewisa Hamiltona na aleję serwisową jednak ostatecznie Brytyjczykowi nic to nie dało i ten wjechał na metę za swoim kolegą z zespołu bez większej dramaturgii.

Sezon Formuły 1 składający się z 19 eliminacji mistrzostw świata dzisiaj dobiegł więc końca, jednak już za dwa dni kierowcy pojawią się jeszcze raz na torze w Abu Zabi, aby przetestować opony Pirelli. Test ten będzie jednak odbywał się za zamkniętymi drzwiami.

 

źródło: f1.dziel-pasje.pl

 

Pomoc
Uwaga! Darmowa dostawa paczką priorytetową Poczty Polskiej na obszarze Polski przy płatności online i zakupach powyżej 400 zł