Twoja trasa:» Strona główna» Aktualności» Rosberg w Brazylii zapewnia sobie wicemistrzostwo
Aktualności
15.11.2015
Rosberg w Brazylii zapewnia sobie wicemistrzostwo
Rosberg w Brazylii zapewnia sobie wicemistrzostwo

Nico Rosberg wygrywając po raz drugi z rzędu GP Brazylii, na torze Interlagos zapewnił sobie również tytuł wicemistrzowski. Na podium dzisiejszego wyścigu wskoczyli także Lewis Hamilton i Sebastian Vettel.

Kierowcom Formuły 1 po raz kolejny udało się uniknąć deszczowego wyścigu mimo iż przed weekendowe prognozy pogody zapowiadały zarówno możliwość mokrej czasówki, jak i samego Grand Prix.

Tor Interlagos, który wielokrotnie w przeszłości był świadkiem bardzo ekscytujących wyścigów w tym roku nie zyska raczej sobie przychylności kibiców. Ani warunki pogodowe, ani wydarzenia na torze, ani opony Pirelli nie przyczyniły się tym razem do podniesienia emocji na trybunach i przed telewizorami.

Wyścig od startu do mety rozegrany został w bardzo oczywisty sposób, a jedyne zamieszanie w stawce wprowadzała duża degradacja ogumienia. Kierowcy w większość przypadków aż trzykrotnie zjeżdżali do boksów po świeże opony, a główną strategią był start na miękkiej oponie, a potem trzykrotny zjazd po średnie gumy Pirelli.

Strategii tej kurczowo trzymał się zespół Mercedesa, którego kierowcy stoczyli agresywniejszy pojedynek jedynie na starcie wyścigu kiedy to koła w ich bolidach bardzo zbliżyły się do siebie w pierwszym zakręcie toru. Rosberg tym razem jednak obronił swoją pozycję.

Za plecami kierowców Mercedesa nieco odmiennej strategii próbował zespół Ferrari jednak jego starania nie miały żadnego przełożenia na ciągle oddalających się od Sebastiana Vettela rywali jadących z przodu.

Sebastian Vettel przejechał dystans wyścigu z trzema postojami, startując na miękkich oponach, potem zakładając średnie, znowu miękkie i na końcu znowu średnie. Kimi Raikkonen z kolei zdecydował się na strategię dwóch postojów w trakcie wyścigu dwukrotnie zmieniając opony na średnie.

Dobry wyścig po świetnym starcie pojechał również Valtteri Bottas. Fin po karze za wyprzedzanie przy czerwonych flagach podczas piątkowego treningu, został cofnięty na 7 pole startowe, jednak brawurowo po zewnętrznej części toru wyprzedził Nico Hulkenberga i Daniiła Kwiata, awansując na piąte miejsce, które utrzymał do mety. Dla kierowcy Williamsa był to jednak jedyny moment kiedy mógł zbliżyć się do Kimiego Raikkonena, z którym tak zacięcie prowadził bój najpierw w Rosji, a później w Meksyku.

Za Finami na metę wjechał Nico Hulkenberg, któremu udało się utrzymać za sobą Daniiła Kwiata i cały czas mającego problemy na domowym torze, Felipe Massę.

Czołową dziesiątkę uzupełnili Romain Grosjean i Max Verstappen, który w końcówce wyścigu wykorzystując system DRS i miękkie opony wypchnął ze strefy punktowanej Pastora Maldonado. Wenezuelczyk był jednym z dwóch kierowców, którzy zdecydowali się na start do wyścigu na średniej oponie i przy wykorzystaniu strategii dwóch zjazdów na aleję serwisową dojechał do mety na 11 miejscu.

Drugim kierowcą, który zdecydował się na start do GP Brazylii na średnim ogumieniu Pirelli był Carlos Sainz. Hiszpan nie zaliczy jednak do udanych tego występu. Jego bolid odmówił posłuszeństwa zaraz po wyjechaniu z garażu przez co ten musiał przystępować do walki z alei serwisowej. Po wystartowaniu, jego silnik kompletnie odmówił posłuszeństwa jeszcze na pierwszym okrążeniu.

Sainz był jednocześnie jedynym kierowcą w stawce, który nie dojechał do mety GP Brazylii.

Stawkę kierowców tradycyjnie już zamykali zawodnicy Manora, którzy na metę wjechali za Jensonem Buttonem, Fernando Alonso i Marcusem Ericssonem.

 

źródło: f1.dziel-pasje.pl

 

Pomoc
Uwaga! Darmowa dostawa paczką priorytetową Poczty Polskiej na obszarze Polski przy płatności online i zakupach powyżej 400 zł